Jeśli mamy za sobą nieudany wyjazd wakacyjny z winy organizatora wycieczki, mamy prawo złożyć reklamację. Warto to robić – uważa radca prawny Marta Dubiec.

Pamiętajmy, że prawo do reklamacji zakupionej wycieczki przysługuje nam zawsze, jeśli tylko organizator nie wywiązał się w pełni z zawartej umowy. Wycieczkę możemy reklamować niezależnie od tego, czy zakupiliśmy ją u agenta czy bezpośrednio w biurze podróży (w tym pierwszym przypadku, reklamację składamy także w biurze podróży), czy zakupiliśmy ją przez internet czy w biurze stacjonarnym, czy też zakupiliśmy naszą wycieczkę w cenach katalogowych czy też korzystając ze specjalnych zniżek (np. z ofert last minute lub first minute).

Warto pamiętać, że ewentualne uchybienia organizatora wycieczki należy zgłaszać od razu na miejscu do wykonawcy usługi. Nie zaszkodzi też od razy wszelkie przejawy niewywiązywania się organizatora z umowy dokumentować, na przykład robiąc zdjęcia, nagrywając filmy, itp.

W jakim terminie wysłać reklamację wycieczki?

Na sporządzenie i wysłanie reklamacji wycieczki do niedawna mieliśmy termin wynoszący 30 dni od dnia jej zakończenia. Nowa ustawa o usługach turystycznych, która weszła w życie 1 lipca 2018 wprowadziła zasadę mówiącą, że okres przedawnienia wszelkich roszczeń upływa dopiero po trzech latach. De facto więc termin wydłużono aż do trzech lat i właśnie tyle mamy czasu na to, aby wysłać pocztą lub dostarczyć pismo z reklamacją do biura podróży. W naszej reklamacji powinniśmy zawrzeć dane dotyczące umowy zawartej z organizatorem wyjazdu, wszelkie wady, które chcemy reklamować oraz załączyć jak największą ilość zebranych dowodów. Powinniśmy też oczywiście napisać czego domagamy się od biura podróży, na przykład podać wysokość żądanego odszkodowania.

Więcej na stronie kancelarii radcy prawnego: www.kancelariadubiec.pl